Kochani! Wczoraj w klubie 70's były nasze otrzęsiny! Moi liczni informatorzy donoszą, że impreza jak najbardziej udana.
Muzycznie różnorodnie. Lata 70. pomieszane ze współczesną muzyką klubową. Miły powiew świeżości:) Tanie wejście i tani alkohol. Dodatkowo kupony na piwo i konkursy z możliwością wygrania kolejnych:D Wielka kultura i dobry poziom zabawy. Obyło się bez niesympatycznych incydentów, co na pewno wyróżnia tę imprezę z pośród wielu innych. No i oczywiście, wszędzie znajome twarze! Poza parkietem, było miejsce odrobinę wyciszone, gdzie można było spokojnie porozmawiać i zacieśniać więzy studenckie:) Integracja, integracja i jeszcze raz integracja. Dużo miłości na naszym instytucie. Dobrze:) No i zaliczyliśmy odwiedziny ratowników. Niestety nie przyjechali bawić się razem z nami :(
Dobra organizacja, dobre opinie. Komentujcie i dodawajcie coś od siebie!
Buziaki, Balbina:*

dlugo sie zastanawialem, czy wybrac sie na wczorajsze otrzesiny. w koncu zwyciezylo moje lenistwo i zostalem w domu, czego potwornie teraz zaluje. -10 pkt. dla mnie za bycie nietowarzyskim...
OdpowiedzUsuńoj żałuj :)
OdpowiedzUsuńdobrze, że nie tylko ja mam czego żałować!:)
OdpowiedzUsuń